REFERAT MISYJNY OJCÓW FRANCISZKANÓW

PROWINCJI ŚW. JADWIGI

800-LECIE POBYTU FRANCISKANÓW W ZIEMI ŚWIĘTEJ

„Mogliśmy widzieć tego, kto jest pierwszym założycielem i mistrzem tego zakonu (Braci Mniejszych), któremu posłuszeństwo okazują wszyscy pozostali jako swemu przełożonemu generalnemu. Jest to człowiek prosty i niewykształcony, drogi jednak Bogu i ludziom. Ma na imię Franciszek. Pełen był takiego żaru miłości i gorliwości ducha, że, przyszedłszy do obozu wojska chrześcijańskiego, rozłożonego w pobliżu Damiety w ziemi Egipskiej, chciał udać się z duchem niezłomnym, zbrojny jedynie w tarczę swej wiary do obozu sułtana Egiptu. Saracenom, którzy go zatrzymali po drodze, powtarzał: „Jestem chrześcijaninem, zaprowadźcie mnie do waszego pana”. Kiedy został do niego przywiedziony, wpatrzona w oblicze Męża Bożego, bestia okrutna odczuła, że w sercu przemienia się w człowieka łagodnego. Przez kilka dni słuchał z wielką uwagą podczas gdy on głosił Chrystusa przed nim i przed jego sługami. Następnie, obawiając się, ktoś z jego świty mógłby pozwolić się nawrócić do Pana mocą jego słów i przejść do obozu chrześcijańskiego, nakazał, aby go odprowadzono z szacunkiem do naszego obozu. Gdy zaś żegnał się z nim, zalecił mu: „Módl się za mnie, aby Bóg raczył ukazać mi, jaka wiara i prawo są mu najmilsze”.

Autorem powyższych słów jest Jakub z Vitry, biskup diecezji san Giovanni w Acri, następnie kardynał, współczesny św. Franciszkowi. Jakub z Vitry prawdopodobnie spotkał się na ziemi Egipskiej ze św. Franciszkiem, w obozie armii chrześcijańskiej oblegającej Damietę.

Należy także dodać – kontynuuje biskup – że Saraceni wszyscy słuchają wspomnianych braci mniejszych, głoszących bez przeszkód wiarę w Chrystusa oraz naukę Ewangelii, ale tylko do momentu, w którym w swych przemowach otwarcie zaczynają występować otwarcie przeciwko Mahometowi, jako oszustowi człowiekowi przewrotnemu. Wówczas owi niegodziwcy powstają przeciwko nim, okładają ich razami i wyrzucaj ich z ich miast. Pewnie by ich także zabili, gdyby Bóg ich w cudowny sposób nie chronił.

Czyn Franciszka jest w jakiś sposób wydarzeniem rewolucyjnym. Wynika z jego pragnienia przepowiadania Chrystusa wszystkim narodom, zgodnie z nakazem Chrystusa: Idźcie i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego (Mt 28,19). Kiedy podczas kapituły 1217r świat do z ewangelizowania został podzielony na prowincje, do prowincji Syrii albo Ziemi Świętej został wysłany brat Eliasz, jako przełożony pierwszej grupy braci prowincji zamorskiej, obejmującej szerokie terytorium, rozciągające się od Konstantynopola, poprzez cały Lewant.

W takim kontekście należy rozpatrywać podróż na Bliski Wschód, odbytą przez Franciszka oraz jego spotkanie z sułtanem Malik-al-Kamilem. Źródła Franciszkańskie poświadczają pielgrzymkę, odprawioną przez Franciszka po jego spotkaniu z sułtanem al-Kamilem. Celem pielgrzymki Biedaczyny były miejsca święte w Palestynie. Zarówna Franciszek jak i jego współbracia otrzymali od sułtana pozwolenie na poruszanie się po jego włościach: Sułtan nalegał na niego, aby przedłużył swój pobyt na jego ziemi i nakazał, aby on i wszyscy jego bracia mogli swobodnie udać się do Grobu Chrystusa, nie płacąc żadnego podatku.

Pielgrzymowanie biedaczyny odbyło się w czasie konfliktu zbrojnego, w kontekście okrutnym i trudnym. Ze spotkania ze światem islamu Franciszek odkrywa, że pierwsza przestrzenią głoszenia Ewangelii jest dialog. Spotkanie Franciszka z sułtanem zapoczątkowuje trzecią drogę misji. Pierwsza droga to wyprawy krzyżowe: inny jest nieprzyjaciele, zatem należy go usunąć. Drugą drogą jest izolacja i marginalizacja innego: drugi człowiek nie ma ze mną nic wspólnego i niczego nie może mi ofiarować. Z kolei trzecią drogą jest dialog i spotkanie. Wyruszam na spotkanie Drugiego. Franciszek dostrzega, że dialog jest przestrzenią misji, umożliwia spotkanie z kimś, kto nie zna Ewangelii i nigdy nie słyszał o Jezusie Chrystusie.

Z Papieskiego breve, skierowanego do Patriarchy Jerozolimy (który podówczas rezydował przy kościele św. Jana Chraciciela w Akko), dowiadujemy się o papieskiej zgodzie, udzielonej braciom mniejszym na osiedlenie się oraz na budowę klasztorów w Ziemi świętej. Przed 1291r w Akko, Trypolisie, Sydonie, Antiochii, Tyrze i w Jaffie znajdowały się klasztory franciszkańskie. W tym ostatnim miejscu św. Ludwik IX ufundował klasztor i kościół w latach 1252-1253. Późniejsze porażki krzyżowców, przyniosły upadek kolejno: Aszdodu w 1265r, Antiochii i Jaffy w 1268r, Trypolisu w 1289r i Akko w 1291r. Pewien brat mniejszy został ścięty w Aszdodzie, po tym, jak wcześniej przygotował na śmierć dwa tysiące chrześcijan. W 1226r czterech braci zostało ściętych po upadku zamku Safed w Galilei, razem ze wszystkimi Templariuszami. Dalszych 14 braci zostało umęczonych w Akko (razem z 74 mniszkami Klaryskami). Tym, co w opisie tych tragicznych wydarzeń budzi zdumienie są wcześniejsze przyjacielskie relacje władców muzułmańskich i braci mniejszych.

Bracia, którzy za boskim natchnieniem chcieliby udać się do Saracenów lub innych niewiernych, niech proszą o pozwolenie swych ministrów prowincjalnych. Ministrowie zaś niech udzielają pozwolenia tylko tym, których uznają za zdolnych do wysłania (Reguła zatwierdzona, roz. XII). Radzę moim braciom w Panu Jezusie Chrystusie, upominam ich i zachęcam, aby idąc przez świat nie wszczynali kłótni, nie spierali się słowami i nie sądzili innych; lecz niech będą cisi, spokojni i skromni, łagodni i pokorni, mówiąc ze wszystkimi przyzwoicie, jak przystoi (tamże, roz. III). Miłość do człowieczeństwa Jezusa przywiodła braci ku Ziemi świętej oraz do podjęcia misji w służbie miejsc świętych i pielgrzymów. Licząca osiem wieków franciszkańska obecność w Ziemi świętej nie zawsze była czasem pokoju, czego bracia mniejsi byli uprzywilejowanymi świadkami. Historyczne uwarunkowana uczyniły z braci mniejszych następców i kontynuatorów doświadczenia krzyżowców.

Lata 1291-1333 były czasem, w którym nasi współbracia musieli chronić się na Cyprze. Stamtąd drogą morską udawali się do Bazyli Narodzenia w Betlejem, na Kalwarię i do Bożego Grobu w Jerozolimie. W roku 1333 król Neapolu Robert d’Anjou i królowa Sancja z Majorki nabyli dla braci prawo przebywania w tych sanktuariach oraz w Wieczerniku. Sfinansowali także budowę klasztorów. Dziewięć lat później, w roku 1342, z Awinionu, papież Klemens VI wydaje dwie bulle: Gratias agimus i Nuper carissimae, tworzące fundament statusu prawnego Kustodii Ziemi świętej.

O. Waldemar Polczyk OFM